sobota, 25 sierpnia 2012

życiowa parapetówa

okno. firanka. roślinka na parapecie.
krzątam się i staram.
wypełniam wszystko po brzegi hałasem.
więcej nie podołam.
cisza. siedzę. niczego nie pragnę.
okno. firanka. pusty parapet.

8 komentarzy:

  1. W codziennej krzątaninie zawsze trzeba znaleźć czas na odlot w marzenia lub wgłąb siebie;:)
    Od serca.
    Teresa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bez swiata wewnetrznego ;-) jest czasem lepiej, a czasem jeszcze gorzej ;-))) pozdrawiam

      Usuń
  2. Akurat w sobotę?? Są lepsze dni na tego rodzaju nastrój

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-)))) ale to tylko wewnetrzne wyladowania, aby przy kawie i ciastku nic nie wyplynelo... witam i pozdrawiam w krainie smutasa ;-)

      Usuń
  3. Lubię taki minimalizm...okno, firanka i...cisza. Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przesyt zabija czasem piekno prostoty slowa, zycia... jak tam przygotowania :-)

      Usuń
  4. Dziękuję, jesteśmy na dobrej drodze:)))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...