03.10.2012

...


Myśli ważne odkładam na bok i na bok.
Spadają ze stołu rzeczy istotnych.
Pragnienia leżą w kartonie,
niedotykane antydotum na nowe marzenia.
Wszystko inne na pierwszym planie.
Zamiast cieszyć, przytłacza.
Realność nasza jak zbroja,
broni przed ciosem mimo swojego ciężaru.
A nowe nie będzie inne.

22 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. lepiej sie nie spotykajmy , bo sie zaryczymy ;-) a moze by pomoglo ;-) sciskam

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. moze i znajome, ale zycie to ciagle ignorowanie takich mysli ;-) pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  3. I nic się nie zmieni, do końca...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no myslalam , ze mnie pocieszysz ;-)))))) nie , naturalnie , ze tak nie myslalam

      Usuń
  4. Mam to samo! Istotne rzeczy odkładam niestety na później. Ale dziś się wezmę. Pozdrawiam. :)
    Zajrzyj czasem:
    http://synesthesis.blog.onet.pl/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nalezy sie motywowac, nawet jak sie nie udaje...wciaz na nowo ;-) masz dwa blogi ?

      Usuń
  5. Znaczy, żadnej nadziei? Przynajmniej pragnienia warto wyciągnąć z kartonu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no jak to zadnej ;) ok, kroczek po kroczku... usmiech od ucha do ucha jest czesciej anizeli mogloby sie wydawac - pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  6. Metoda spychu nie jest dobra, ale czasem konieczna.
    Głowa dumnie w górę.
    Pozdrawiam.Teresa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co tam, spychaczem smutki, fontanna radosci , a glowa jak najbardziej dumna ;-) slowo - usciski przesylam

      Usuń
  7. Będzie lepiej, trzeba w to wierzyć:-)Pozdrawiam gorąco:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest dobrze... to co bedzie wisi nademna... oj moja droga dziekuje, ale nie martw sie, raczej ignoruj i pisz cos co wprowadza mily nastroj ;-) bedzie mi milo - pozdrawiam

      Usuń
  8. Jak ja bym chciała odłożyć myśli ważne na bok, którykolwiek zresztą :) Myśli nieważnych, lekkich, błahych mi teraz potrzeba. Tak dla oderwania sie od wszelkich ważności. Ściskam cieplutko :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokladnie tak...szukam tez w sobie lekkosci, niewaznych mysli, ktore przepelnia moja glowe ...jak na razie nie potrafie pisac bo mysli tlocza sie, jedne gniota drugie, jak lawa jedne goretsze od drugich, przeplataja sie , topia ze soba, trudno okreslic , ktore najwazniejsze, zanika drabina wartosci. trzeba je poukladac i ... fajnie , ze wpadasz ;-) ale niestety tekstowo cie nie zaskocze, ale za to ty jestes na wysokosci zadania i choc nie zawsze piszesz o pieknym to przeciez czyta sie pieknie!!! pozdrawiam

      Usuń
  9. Ja pewne ignoruje, otaczam się obłokiem niemyślenia... Nieraz wydaje mi się, ze zdobyłam w tym mistrzostwo; ) Bo tak łatwiej, bo przyjdzie na to czas, bo potrzebna jest lekkość bytu w tym ciężkim czasie, tak dla równowagi.
    Wiesz, pewne rzeczy są nieuchronne, więc po co martwić się na zapas, przyjdzie na to czas...wtedy się z tym zmierzę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz racje ;-) ja tez nie martwie sie za wczesnie, ale czasem przychodza mysli, istnienie rownolegle... jest w srodku glowy i w sercu... i nie ma to nic wspolnego z tym , ze nie ma na mych ustach usmiechu...to co dzieje sie obok, czlowiek mnie ciagle na nowo zadziwia i wiem , ze nie ma mocnych na jego glupote, ktora idzie w parze z lataniem na ksiezyc - usciski przesylam

      Usuń
  10. Zamiast komentarza, BC, jeden z moich wczesnych wierszy:

    duchowi Ildefonsa by straszył nadal

    uebung macht den meister


    zajeździli konia
    on już wie
    że w niebiańskim hipodromie
    osądzi go Bóg Jeździec

    utopili kota
    on się poprawi
    nigdy już nie przebiegnie drogi
    szkoda że w kocim czyśccu
    nie uświadczysz myszy

    ukamienowali psa
    jeszcze słychać jego wycie
    w psim piekle nie ma księżyca
    sam Lucyper to gites gość
    iska mu grzbiet przeklina czule
    paszoł ty sumienie


    ujebali poetę

    tulę, ściskam, całuję



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wzruszylam sie - pieknie to napisales. dzieki , ze jestes ... pozdrawiam i przepraszam, ze malo u ciebie bywam ;-(

      Usuń