30.12.2012

pozory

wybrała radość? chyba tak. usiadła na krześle z dala od innych. pomieszczenie pustoszało. nieruchomo spoglądała na swoje stopy. była spokojna. przestała się bać. naturalnie , że miała marzenia. nieprawda, nie miała już marzeń. bała się tylko o niego. o nią. o nich. czy pani jest tutaj gościem. proszę pani! słucham? gościem. czy pani jest tutaj gościem? siedzimy już kilka godzin i postanowiłem zapytać. spojrzała na starszego mężczyznę. czekał kilka godzin aby o to zapytać? nie, nie jestem gościem. to teraz moje miejsce. przykro mi, wydusił. nagle oczy starca spojrzały na nią chłopięcą naiwnością. były smutne i pełne strachu. ale najbardziej irytowała ją jego samotność. pozwoliła mu mówić. opowiadał, wymachiwał rękami, śmiał się i płakał. jej spokój był nagle jego. cisza. gdy przestał mówić wstała i poszła do pokoju. nie była zła, że nie pytał o jej samopoczucie. cieszyła się , że był spokojniejszy. widziała go jeszcze raz. był zadowolony i machał do niej ręką. da sobie rade pomyślała. podarowała mu uśmiech i ruszyła przed siebie. ziemia pod nogami, drzewa, trawa, niebo i słońce. dotknęła to wszystko delikatnie spojrzeniem. pięknie tutaj. jak automat spełniała wszystkie swoje obowiązki. gdy nikt nie patrzył rozbierała się z uśmiechu, odkładała słowa na półkę, gasiła myśli. kładła się na łóżku i czekała na nowy dzień. na nowe wyzwania. dla niej. dla niego. dla nich. 

 

37 komentarzy:

  1. Czyżby pozorem było, że ktoś myśli tylko o innych, a wcale o sobie ? Życzę wspaniałego 2013 roku i dobrych myśli !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czasem myslenie o innych nadaje sens i trzyma na bacznosc ;-)

      Usuń
    2. i bardzo dziekuje za zyczenia ;) wzajemnie

      Usuń
  2. Dobrego roku życzy Paczucha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje bardzo ;-) tobie rowniez dobrego !!!!!!!!!!!!!!!!

      Usuń
  3. To tak, jak CHRYSTUS. Dawać siebie innym, ale .....ja ma mieszane uczucia, bo z własnego przykladu wiem, zeszalenie trudno jest wejsc w stan radosci tak samemu z siebie. Trzeba miec jakąś pomoc, wypracowane techniki wspomagana, o chociażby umiejetnlśc zostawienia problemów i zmartwień w tyle, a umiejetnosc wejscia w taki trudnym momencie w dobrą nuzykę i koncentracja wewnetrzna na niej....No powiedzmy, ze są ludzie, ktorym to pomaga, ale poki tego się nie wypracuje- czegos nie wypracuje, jakiegos swojego ułatwiacza się nie wypracuje to.....mozna paśc a i tak nie wiejdzie sie w dobry stan (w dobre wibracje).
    Żeby coś dać innym, trzeba to autentycznie mieć. A wiem, ze te sprawy, wewnetrznego samopoczucia to jak rozładowujace się baterie, trzeba ten akumulator umiec załadować:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tu nawet nie chodzi o dobry stan, chociaz twoja wersja myslowa jest jak najbardziej prawidlowa...mnie chodzilo o ludzka psyche, o czlowieka, ktory zatracil sens, bo go dla niego nie ma ... a jednak jedynym sensem (paradoks) dla niego jest bycie dla innych, bo ich kocha i nie chce aby jego wiedza o bezsensie do nich dotarla...gra dla nich, napelnia ich radoscia, znieczula mysli czarne, nie dopuszcza, pokazuje , ze wiara, nadzieja, milosc.... z milosci do nich chce mu sie wstac z lozka...o sobie nie mysli, bo boi sie, ze przegralby ta walke ... dziekuje aniu za fajna rozmowe ;-)

      Usuń
    2. Nie umiem pisać na tablecie, który dostałam pod choinkę, okazuje się, że tylko z niego mogę umieścic komentarz u Ciebie, jezeli zdarzą się literówki lub brak zaimków to przepraszam, ale cały z tym ambaras, ze na dodatek nie widzę pisanego tekstu dokładnie. Tylko pisany wyraz, zdanie mi umyka.
      Sprobuje jednak. Tytuł posta brzmi "Pozory". Połaczyłam sobie z nimi główną postać posta, ową panią. Tak mi się coś wydaje, ze nie możemy ludziom dać niczego, czego nie mamy. Jeżeli brak nam autentycznej radości, nie ma jej w nas to będziemy tylko udawali, że ją mamy.Będziemy odgrywali rolę radosnego człowieka, ale bez radości w sercu.Wymusimy od siebie samych uśmiechy, jakieś podekscytowane niby radościa ruchy....damy innym pozory radosci. Damy im ułudę na swój własny temat. Kurtyna opadnie, a my chlapniemy.
      Zawsze chyba warto byc sobą, jezeli sensu nie ma to go nie bedzie...jeżeli utracilśmy to go nie mamy. To nie my powinniśmy wtedy ludziom go dawać, to ludzie musza nam go dać, ale tacy ludzie którzy go maja...to szczęscie w chwilach poczucia własnego bezsenu spotkac kogoś, kto w sensie żyje.
      Nie da się dać wiary, nadzieji, miłości kiedy się jej nie ma, w końcu umęczy nas granie. Jeszcze bardziej wypompuje. Te Sprawy trzeba umiec brać od Źródła, no ale ta pani sama tego Źródła potrzebowała. Założenia miała dobre, tylko według mnie, daleko nie ujedzie.

      Usuń
    3. zdalas egzamin z pisania na tablecie , twoja mysl, zdania sa klarowne... szanuje twoje mysli, bo znowu w nich duzo racji ;-)))) i w jednym sie zgadzam w 100% "To nie my powinniśmy wtedy ludziom go dawać, to ludzie musza nam go dać" ona sie tego trzyma jak najbardziej, z tym ze nie zawsze czlowieka otaczaja normalne "sytuacje" - sciskam ;-))))) temat rzeka, a teraz sylwestrowe nastroje i prasowanie sukienki ;-) zycze tobie i twojej rodzince wszystkiego co najlepsze aniu !

      Usuń
  4. Niech nigdy nie zabraknie Ci posłusznych słów w Nowym Roku 2013. Nawet nie wiesz jak się cieszę, że nasze blogowe ścieżki się spotkały. To było, i jest, dla mnie inspirujące, zagadkowe, przenikliwe. Za te wszystkie uczucia z całego serca dziękuję :) Dużo dobrego w Nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz za co cie lubie, ze nie starasz sie do konca zanalizowac, zrozumiec, wlozyc pod mikroskop...traktujesz te moje wypociny intuicyjnie... bo inaczej do tego podejsc sie nie da , to sa mysli i bol skory ;-))))) bardzo dziekuje , ze znajdujesz w nich uczucia !!!! za to cie sciskam

      Usuń
    2. Kasiu, Kasiu, gdzie się podziewasz? serdeczności!

      Usuń
    3. wchodze tu czasami i chce zlikwidowac moj blog, ale jakos nie moge , czekam na odpowiedni moment - sciskam cie mocno

      Usuń
  5. dwa razy czytałam Twój wpis... byłam przekonana, że czytanie ze zrozumieniem opanowałam we wczesnej podstawówce. niestety, nie ;)
    trudne słowa, bardzo osobiste. nie chce wyrywać z kontekstu i pisać farmazony>
    radości Ci życzę, spokoju, szczęścia i innych istotnych rzeczy, które wpływają na nasze życie :)
    najlepszego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj ;-) a nawet gdyby ;-)))) masz prawo napisac farmazony, ja tez je pisze !!!!!! nie przejmuj sie...mam duze poczucie humoru, ktorego tu brakuje...druga strona medalu... pelny luz i wszystko dozwolone, usmiech jak najbardziej - pzdrawiam cie serdecznie

      Usuń
  6. Szczęśliwego Nowego Roku, zdrowia i tak wspaniałych postów jak dotychczas.Post bardzo osobisty i piękny.Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witaj haniu ;-) bardzo bardzo dziekuje i sciskam

      Usuń
  7. Najpiękniejszym prezentem, jaki możemy dać drugiemu człowiekowi jest ofiarowanie siebie, swojej uwagi, swoich serdecznych myśli, ciepłych gestów. Dziękuję za to, że było mi dane Cię poznać i za tę estetykę słów,obrazów, która tak mocno do mnie przemawia. Życzę Ci dużo szczęścia w Nowym Roku i pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem wzruszona... i ja dziekuje za wymiane naszych mysli... czasem krotka, czasem glebsza, ale jakze bliska i mila - dzieki

      Usuń
  8. Dobrze mieć w bezsensie kogoś kto nada sens, postawi do pionu...Bo gdy zabraknie woli życia dla siebie, radości z tego co tu i teraz, zostanie wola życia dla innych. To dla nich kolejny dzień zaczyna się powstaniem, czasem bardzo mozolnym, ale jednak...
    Wszystkiego dobrego na ten ROK!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. roksanno moje droga - dokladnie mnie rozumiesz i dlatego usciskam cie mocno i dziekuje za twoje odwiedziny... niech trzynastka bedzie dla ciebie szczesliwa

      Usuń
    2. I dla Ciebie również :) Ściskam serdecznie!

      Usuń
    3. to zesmy sie ale wysciskaly... swietnie ;-)))))

      Usuń
  9. Dziękuję Kasiu, bardzo.Dużo ciepła i miłości na nadchodzące dni, miesiące... życzę.:)
    Jakie to piękne, gdy komuś potrafimy dać skrawek radości. Cudownie to ujęłaś.:)
    Teresa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. witam ;-) tak pieknie gdy ktos daje , zycze i tobie , aby ktos chcial byc dla ciebie ;) sciskam noworocznie

      Usuń
  10. To trudne tak kogoś uspokoić ,pozdrawiam z życzeniem zdrowia i pomyślności w tym 2013 roku

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trudne...spokoj przychodzi z srodka czlowieka, ale mozna pomoc w samotnosci - pozdrawiam i zycze rowniez dobrego 2013 ;)

      Usuń
  11. Nie wczułam się jeszcze w Twoje pisanie... Ale z pewnością jest ciekawe i takie niepokojące... Wszystkiego Najlepszego życzę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj stokrotko... nie wymagam tego od nikogo, bo to strzepki uczuc ktore sa moje i czasem chaotyczne, ale pieknie , ze wpadlas...bedzie mi milo, gdy chociaz spojrzysz na moje zdjecia i cos wtracisz ;-))) pozdrawiam

      Usuń
  12. Z Nowym Rokiem w przyszłość z silnie energetycznym krokiem. Niechaj spełniają się marzenia, a wszystko na lepsze się odmienia*, Osiągnąć spokój w duszy, który lód serca skruszy. Buziaki Brakciszy***)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziekuje za zyczenia , sciskam noworocznie zyczac nadal tej wspaniale emanujacej energii ;-)

      Usuń
  13. Czy da sobie radę również i w tym roku?

    Pozdrowienia i jak najmniej okazji do rozbierania sie z uśmiechu:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje wojtku, milo ze sie poznalismy ;)

      Usuń
  14. "gasić myśli" to takie trafne sformułowanie, ale muszę Ci napisać, że właśnie w przygaszonym świetle te moje myśli są chyba ciekawsze, bo odbiegające nieco od normy, jaka jest mi niefortunnie narzucana.

    pozdrawiam z uśmiechem noworocznym. :-)

    OdpowiedzUsuń